POEZJA

czernienie

Czernienie bieli
wyd. Adam Marszałek 2009

Bogdan Loebl to poeta o dużej skali możliwości. Świadczy o tym stylizowany, dedykowany Oźogowi „Świątek”; „Liryka”, wiersz nierówny lecz świadczący o dużej kulturze i wrażliwości; tradycyjny w formie, a może i w myśli, lecz mimo to niepokojący wiersz „Do widzenia Boże” i t d.Wydaje się że autor „Szkicu do pejzażu” posiada rzadką wśród swych rówieśników – i przez siebie zaniedbaną – umiejętność łączenia refleksji intelektualnej z celną i sugestywną konstrukcją obrazu poetyckiego.
Jan Józef Lipski

Najbardziej bezpośredni i nieusztucniony w wyrazie niektórych, jeszcze dość tradycyjnych, ale zwartych i plastycznych liryków Bogdan Loebl („Pozapromienne”) porzuca je dla wyraźnie odrealniony „pejzaży wewnętrznych”, konstrukcji o dużym stopniu uabstrakcyjnienia w rodzaju wiersza tytułowego. Mimo to „ja” liryczne poety, próba dania wyrazu jego odrębności wobec świata zewnętrznego ma niezaprzeczony ekspresję i jednolitość nuty osobistej.
Ryszard Matuszewski

 

 

Bohater liryczny Loebla źle się czuje w skupisku domów, w natłoku ulic. Miasto będące synonimem zagrożenia człowieka, duszące go swoi „akwarium”, ograniczające swobodę (Akwarium, Klatki – t. Pozapromienne) nie jest miejscem spokojnego życia, nie może przynieść ze sobą oczekiwanego uspokojenia. Spokoju tego szuka poeta wśród leśnych czy łąkowych pejzaży, które nie łączą się z obrazami wojny.
Iwona Smolka

Wydawać się może, że Loebl próbuje przenieść zasady Robbe-grilletowskiej reistycznej metody opisu świata w obręb liryki.(…)Szczególnie pasjonuje Loebla opis zjawisk fizjologicznych, zresztą, nie tylko w poezji, również w prozie; wystarczy przypomnieć „Kataraktę”.Co prawda większość wierszy z omawianego tomu poświęcona została miłości
lecz i to uczucie – jak się wydaje – poeta zamyka w sferze fizjologii.
Mieczysław Orski

Oficjalny debiut poetycki Bogdana Loebla z roku 1963, „Pozapromienne”, przyniósł mu nagrodę Peleryny w gdańskim konkursie o Czerwoną Różę. Wydane w roku 1968 „Uspokojenie” umocniło pozycję poety wśród różnorodnych poczynań pisarskich Loebla. „Kwiat odwrócony”, trzeci zbiór jego wierszy, już samym tytułem sugeruje i uprawomocnia jednocześnie programową przewrotność.
Adriana Szymańska

Bogdan Loebl pisze wiersze istotne, ważne, bolesne. Rozległa dramaturgia istnienia jest tu bardzo przejmująca, pełna wnikliwej autorefleksji i niebanalnych uogólnień. Podoba mi się postawa poetycka Loebla. Czuje się w niej powagę wypełnianej roli i wiarę w egzystencjalną wiedzę poezji. W jej misję etyczną.
Leszek Żuliński

Spoza każdego chyba wiersza tego tomu (Kwiaty rzeźne) wyłania się wizerunek śmierci. To jakby do niej są skierowane wyznania poety, rozważania o bliskich, o własnym życiu, o tym, jak usilne dążenia do uzyskania zewnętrznej choćby harmonii kończą się fiaskiem i jest coraz bliżej widmo katastrofy. Od dwudziestu lat z górą fascynuje mnie: twórczość Bogdana Loebla.
Marek Sołtysik

Wiersze Bogdana Loebla są gorzkie i smutne. I właściwie nigdy inne nie były. Ton gorzkiej świadomości, że życie ludzkie jest pasmem klęsk, że wiedzie przez ruiny marzeń, pozornych sukcesów, gruzy wiary w porządek świata, przewija się we wszystkich dotąd opublikowanych tomach tego poety.
Jan Grygiel

Zaryzykuję twierdzenie, że od czasów Leśmiana nie było w naszej literaturze podobnego Loeblowi wiwisektora ludzkiego cierpienia, który byłby jeszcze na dokładkę w stanie opatrzyć poświęcone tej tematyce utwory stosowną filozoficzną legitymacją. Bogdan Loebl („Zaciśnięta pięść róży”) właśnie to uczynił. Filozofia jego jest krótka i celna, da się streścić w jednym zdaniu: póty człowieka, póki jego bólu. A boli go Bóg, boli go świat, bolą go ludzie.
Krzysztof Maria Sieniawski

Poetycki świat Bogdana Loebla jest światem na rozdrożu, światem, w którym nie istnieją żadne kategoryczne wartości: miłość okazuje się być iluzją, a życie – gorzką świadomością mającej nadejść, prędzej, czy później, śmierci. Warsztatowa doskonałość, urokliwość metafor, doniosłe wątki egzystencjalne i wreszcie niezaprzeczalna kultura językowa – oto najistotniejsze atuty poezji Bogdana Loebla.
Janusz Koryl

W przekonaniu poety Bogdana Loebla cywilizacja przekształciła ludzi w bestie, trzyma ich w karbach jeszcze tylko resztka nałogów kulturowych .Loebl w wierszu „Do widzenia Boże” radby znaleźć kogoś, kto by świat odkupił jeszcze raz taką śmiercią, w którą się odchodzi z podniesioną głową. Bogdan Loebl to jeszcze jeden autentysta, a tematyka autentyzmu to nie tylko, jak sądzą niektórzy, wieś, ale i jak najbardziej również skłębione od sprzeczności i potworności miasto, i skomplikowany szeroki świat.
Jan Bolesław Ożóg

Twórczość Bogdana Loebla stanowi bardzo spójną całość. Jest to w istocie pamiętnik artysty, którego forma rzuca dodatkowe światło na zamysł autora. Poszukiwania formalne Loebla ująć można po pewnych koniecznych uproszczeniach w taki przebieg, które rozpoczynają formy nieco klasycyzujące. Od tej debiutanckiej literackości poeta przechodzi do wiersza amorficznego, który organizuje wszechobecna metafora,
potwierdzająca związek poezji Loebla z poetyką Różewicza, później Karpowicza, a także Białoszewskiego, zwłaszcza w jego formule poezji: ”sprawdzone sobą”
Zofia Brzuchowska

Bogdan Loebl okazał się z biegiem lat jednym z najradykalniejszych turpistów i mizerabilistów, bo trudno nawet nazwać tę mieszankę ż smutku i pogardy, jaka składa się przede wszystkim na jego twórczość Musiał minąć niejeden rok, zanim język Loebla zdążyliśmy odczytać. I znaleźć dlań właściwe miejsce na mapie dzieł i tendencji. Bogdan Loebl, właściwie zawsze trochę paradoksalny. Literatura nigdy nie była nigdy dla niego środkiem, ale zawsze celem najwyższym.
Piotr Kuncewicz

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19